Liga wraca, weekend z głowy
Bloger z Krytej | luty 23, 2010 | 10:40 po południuMiło sobie tutaj gadamy o kibicowaniu, a już w piątek katorga na Suchych Stawach rozpoczyna się Ekstraklasa.
Jeśli nawet pójdzie dobrze, nie obędzie się pewnie bez jakiegoś absurdu w stylu “Dong strzelił w końcówce dwie bramki, ale w 78. minucie się nie wrócił. Musi się nauczyć gry w defensywie. Nie skreślam go, ale jeśli kontuzja Grzelaka nie okaże się poważna, Dong będzie zaczynał mecze na ławce rezerwowych. Czekamy na powrót Tejksia.”.
To chyba najbardziej zdołowany początek rundy od czasów Etmanowicza. Po drużynie Urbana nie spodziewam się nic. Długie podania wracającego Wawrzyniaka poprawią pewnie trochę grę do przodu, ale trójka Iwański-Mięciel-Grzelak raczej nie przełoży pykania piłeczki na gole.
Wygląda na to, że jedynym emocjonującym momentem tej rundy będą plotki “kto za Urbana”.






zgadza sie, kto za urbana. nikt chyba nie ma zludzen, ze ten pan da sobie rade. juz nawet miklas i walter nie wierza, skor zdecydowali sie na zakup Donga bez aprobaty, a nawet wbrew woli urbana. mysla juz o przyszlosci….ale chyba bez jasia. szkoda, ze tak czesto musimy sie uczyc na bledach.
bedzie tak
http://img696.imageshack.us/img696/5972/kulaj.jpg zdjecie z plotu na jakims wyjezdzie
Kulaj?:)
W pełnej krasie. I sam powiedz szlachetny Wallesie jak tu takiej “mordki” nie lubić
.
Nie ma co wielce czcigodny BzK tryska optymizmem. Jak dodamy do tego przewidywany przez gospodarza “bunt” w drużynie to aż dziwne że nie zakończył ITI s…
Nie mam drogi Senatorze do kibica Kuli “nic osobistego”
to do naszych sporów pasuje jak ulał Tuwim
Pewnie z racji różnicy wieku występuje też u nas konflikt pokoleń. Przekładając to na Twój “ojcowski ” stosunek do “syna”
“Życie to okres czasu, którego jedną połowę zatruwają nam rodzice, a drugą – dzieci”
Znalazłem to gdzieś w sieci i czytając setnie się ubawiłem. Niestety, zgodnie opinią naszego Szanownego Blogera, obawiam się że w piątek o 22.00 nie będzie nam już do śmiechu…
“Podobno parę tygodni temu, w całkowitej tajemnicy przed mediami i kibicami na całym świecie, Legia przeprowadziła testy kilku czołowych piłkarzy świata z myślą o zakupie jakiejś gwiazdy na otwarcie nowego stadionu. Niestety, wszyscy testowani piłkarze zostali odesłani do domu i żaden z nich nie znalazł uznania w oczach Urbana.
Wczoraj w klubowym śmietniku przy Łazienkowskiej przypadkowy kibic Legii znalazł notes z notatkami Urbana o każdym testowanym zawodniku.
Oto one:
Leo Messi – nawet dobrze prowadzi piłkę, ale gra zbyt samolubnie. Brakuje mu trochę centymetrów i masy, w pojedynkach z Wojciechem Szalą nie potrafił atakować ciałem. Strzelił co prawda 5 bramek w sparingu, ale takich zawodników jak Messi rozlicza się z czegoś innego. Na dzień dzisiejszy byłby tylko uzupełnienem składu, bo mamy już w drużynie jednego Messiego, Szałachowskiego. ODESŁAĆ DO DOMU.
Cristiano Ronaldo – szybki, ale bez pożytku dla zespołu. Drużyna nie nadąża za jego akcjami, czasami trzeba wykazać się boiskowym cwaniactwem i spowolnić akcję, a on tego nie potrafi. Nie pasuje do koncepcji. ODESŁAĆ DO DOMU.
Kaka – dużo chciał, bardzo się starał, ale nic z tego nie wynikało. Owszem, przeprowadził kilka fajnych akcji ale ostatnie podanie zawodziło. Są w Legii zawodnicy którzy prezentują podobny poziom. ODESŁAĆ DO DOMU.
Zalatan Ibrahimović – jego największą zaletą jest wzrost i nic pozatym. Brakuje mu trochę umiejętności znajdowania lepiej ustawionych kolegów czyli najwazniejszej cechy dla napastnika. Ma problemy z angażowaniem się w grę w defensywie. Są już w drużynie Grzelak i Miecięl i to oni będą grali w nowym sezonie. Ibrahimovic nie miałby szans na wywalczenie miejsca w podstawowym składzie Legii. ODESŁAĆ DO DOMU.
Wayne Rooney – efektowny ale mało efektywny. Dużo krzyczy i gestykuluje czym negatywnie wpływa na pewność siebie Piotrka Gizy. Często wdawał się w niepotrzebne dryblingi i objeżdzał po 3 obrońców na raz, a tak nie gra się w nowoczesnej piłce. Lepszym zawodnikiem jest Grzelak, który gra lepiej tyłem do bramki i potrafi zgrać piłkę do partnera z zespołu. ODESŁAĆ DO DOMU”
Moim zdaniem do opisywanego absurdu nie dojdzie bo Dong z Craxą nie powącha murawy . To nie było wynegocjowanie kontraktu ze wzgledów sportowych , ale z powodów taktycznych , a ściślej wizerunkowych . W potencjał piłkarski , a przede wszystkim w formę Chińczyka pierwszy trener raczej wątpi , daje temu nawet publiczny wyraz , gdyby Legia zimą dokonała jakichkolwiek transferów , czy to z kierunków bałkańskich , czy też brazylijsko-białostockich , to jestem przekonany , że ex azjatycki czerwony diabeł Fanghzuo , w barwach Legii bramkarzy by nie straszył .
Gdyby nie Dong z ciekawym CV , Legia w przerwie między rozgrywkami nie dokonałaby żadnych “wzmocnień” ( specyficzny wyjątek to Rumiany syn marnotrawny ), a na to Zarząd w gorącej atmosferze pozwolić sobie nie mógł , to by było poddanie głowy pod topór krytyki , dlatego napisałem o powodach “wizerunkowych” .
Gdyby moja teoria okazała się prawdziwa , niestety pozyskaniem z Dinama Zagrzeb Vrdoljaka nie ma się sensu łudzić .
I nie mam pretensji że w tej chwili w KP na transfery nie ma kasy , identycznie jest w Wisle i w Lechu , ale tam przynajmniej ustrzelili do pierwszej jedenastki godnego Białorusina , a Zieliński sprawia wrażenie pewnego siebie optymisty .
Coż ja raczej podzielam sceptycyzm Gospodarza , chociaż dusza kibica zawsze musi być pełna nadzieji i chwytać się każdej brzytwy , może ta made in china okaże się wbrew trenerowi wyjatkowo ostra i skuteczna .
Co do samego meczu , wielki ból głowy z powodu jak się wydaje absencji Astiza .
Dla 27 letniego zawodnika grającego w Dinamie Zagrzeb, uczestniku Ligi Europejskiej, transfer do Legii byłby sensownym wyjściem tylko wtedy, gdy musiałby z kraju uciekać. W każdym innym przypadku, to albo pomyłka, albo zesłanie. Typ ma OSTATNIĄ szansę, żeby cokolwiek jeszcze zrobić z karierą i miałby wybrać klub grający w Europie średnio 4 mecze na sezon?
Jedyna opcja na dobry transfer Legii to, pomijając nasz rynek, szukanie perspektywicznych, młodych piłkarzy spoza UE w klubach trzeciej, czwartej ligi europejskiej albo Ameryki Płd. (poza Brazylią). Chyba nie muszę dodawać, że potrzebna są do tego rzeczy, których w Legii nie ma – wiedza, szczęście, akceptacja ryzyka i ciężka praca dyrektora sportowego. Mamy natomiast właściciela-laika biorącego się za transfery. Bosz…
Trochę przesadzasz BzK. Wszystko jest kwestią pieniędzy. Termin “uczestnik Ligi Europejskiej” też nie jest aż tak nobilitujący, bo np. taki Kikut również swego czasu był uczestnikiem LE
Oczywistą oczywistością jest fakt, że piłkarza się nie kupi gdy Legia nie będzie chciała dać więcej niż milion a Dinamo nie opuści z tych dwóch baniek. Transfer dojdzie do skutku pod warunkiem, że obydwa kluby będą odpowiednio zdeterminowane. Dinamo twierdzi, że chce sprzedać, natomiast nie mamy żadnych informacji o determinacji Legii. Na razie trzeba cierpliwie poczekać jeszcze te kilka dni.
Co do drugiego akapitu z twojej wypowiedzi: Młodzi, perspektywiczni piłkarze jak sama nazwa wskazuje, będą dobrymi piłkarzami dopiero za jakiś czas. Nie wystarczy takich piłkarzy znaleźć, trzeba ich jeszcze odpowiednio wyszkolić więc do tej listy ja bym jeszcze dodał sztab szkoleniowy.
Zgadzam się w 100%, że za transferem Fangzhuo stoją motywy wizerunkowe.
BzK nie martw się. Innych ten cały cyrk irytuje nie mniej, niż Ciebie.
Mi humor poprawia nadzieja, że to już ostatnie 3 miesiące hanysa na stanowisku trenera Legii. Chociaż niestety w tym klubie do wymiany jest również cały komplet ludzi ważniejszych od trenera. Amator laikiem dyletanta pogania. I niestety to wszystko w naszym klubie. O krucjacie przeciw kibicom w ogóle nie chce mi się wspominać.
Piłkarza 27 letniego mozna już sprawdzić , prześwietlić na wszystkie strony i pod wzgledem sportowym i osobowościowym , to nie jest kupowanie kota w worku , chociaż z drugiej strony gwarancji przy ukształtowanych , uznanych , zawodnikach i tak nie ma , Descarga przykładem .
Piłkarze z kierunku bałkańskiego chyba najlepiej się adaptują w naszej lidze , modelową karierę przerobił Ivica Krizanac , Lech powinien szybciej sprzedać do Celticu Stilica , byłłby drugi pozytywny wzorzec kariery ” via Polska ” . Injac , Djurdevic , Vuko dla nich Ekstraklasa okazała się docelowa , raczej przykra konotacja , że do tego grona należy zaliczyć Radovica , jego wartość z 800 tys € specjalnie nie wzrosła . Wpadki też się zdarzają , na Mijailovicu Wisła się przejechała ewidentnie , Lech też by wskazał Handzica i Golika jako niewypały , ale raczej skojarzenia z jugolami w polskiej kopanej są pozytywne , ba Stanko Svitlica piłkarzem był raczej przecietnym , a i tak naszą ligę zawojował .
Wydaje się , że oferowane warunki finansowe mogą być między Wisłą a Odrą w miarę atrakcyjne . Ponoć Stilica próbowalo ściągnąć do siebie !!! właśnie Dinamo Zagrzeb , a Lech ich przebił . Z tego wnioskuję , że Legia jest w stanie zapewnić Vrdoljakowi lepsze apanaże niż otrzymuje w Zagrzebiu , a przy braku innych propozycji , może on być skłonny do przeprowadzki do Warszawy .
W moim przekonaniu sprawa się rozbije o sumę odstępnego . Jezeli są prawdą medialne newsy to Legia wykazała determinację . Milion euro , który ponoć jest w ofercie to i tak kosmos , to byłby najwyższy w historii transfer do polskiej ligi , ale jeżeli druga strona życzy sobie dwie bańki , jak podaje prasa , to albo ktoś mocno blefuje , albo nie mamy o czym rozmawiać i czym się ekscytować .
Szkoda , dobry defensywny , przydałby się Legii okrutnie .
W Legii do absurdu nie trzeba nawet meczu. Dong nie zmieścił się w osiemnastce. Oficjalnie “certyfikat nie doszedł”.
Kpina.
@Garm
Choć z drugiej strony Miklas już tyle rzeczy nam opowiadał.
Nie siej popeliny chłopie. Tutaj akurat klub mówi prawdę. Ściagnięcie certyfikatu piłkarza, to nie jest takie hop siup, bo jest przy tym trochę biurokratycznej roboty. Inna sprawa, że zbyt późno podpisano z Dongiem kontrakt, no ale to raczej wina Urbana, który zwlekał z ostateczną decyzją.
@BzK
Według Miklasa Legia jest dogadana z Vrdoljakiem, to chyba jeszcze nie jest tak źle z naszą ligą.
@ Andrzej
Parafrazując klasyka, nie uwierzę w Vrdoljaka (co za nazwisko!), dopóki nie zobaczę jak podaje do Grzelaka:)
A ja pisałem ,ze najciekawiej zawsze pod koniec okienka. Dong ,Dong , Dong .Oby wasze nadzieje się spełniły co do tego zawodnika bo nie widzę możliwości aby ktoś napisał – przepraszam Urban miał racje . Z gorszą przeszłością , w Legii błyszczeli ale i z lepszą rady nie dawali. Ja się nie podniecam. Legia ot Legia pewnie będzie tak jak zawsze. Nie zmienia to faktu ,że potęgą jest i basta.
.
Ps
Locosus potrzebuję konsultacji po za anteną
Wielce czcigodny BzK zaczyna rymować
“nie uwierzę w Vrdoljaka , dopóki nie zobaczę jak podaje do Grzelaka ”
No to jak to jest z tym Twoim humorem na starcie ?
Andrzej – zamiast w kolejnym komentarzu mnie obrażać włącz czytanie ze zrozumieniem. Gdzie pisałem, że to wina Urbana? Kpiną jest fakt, że mimo rzekomego dogadania wszystkich warunków pozyskania piłkarza ponad miesiąc temu klub nie potrafi (albo nie chce) dopełnić na czas formalności.
@Garm
Zasugerowałeś, że klub znowu chce nas biednych kibiców oszukać (tak zrozumiałem twoją wypowiedź) podczas, gdy problemy z certyfikatami piłkarzy są, można powiedzieć, na porządku dziennym w lepszych niż Legia klubach. Zwłaszcza gdy piłkarz nie pochodzi z Europy. Poza tym, halo!, to nie TY nam wmawiasz, że to wina Urbana tylko to JA wam to wmawiam.
O Matko Boska! A w którym miejscu ja cię obrażam??? Poza tym, wydaje mi się, że niezbyt uwaznie przeczytałeś mojego posta. Przeczytaj jeszcze raz, najlepiej wypuściwszy przedtem powietrze z płuc.
Panowie ale w czym macie problem . Piszą ,że i tak najwcześniej gotowy będzie na kwiecień
.
Wcześniej Urbanowi nie potrzebny ( o ile w ogóle ) bo ma zdrowego Grzelaka . A jak się połamie wcześniej to jest doświadczony Mięciel a jak Mięciel się nie sprawdzi to jest Szałach . A jak i tu coś nie tak to może zastosować wariant Narodowy z Rybusem. Patrzcie na świat optymistycznie
Szlachetny Wallesie
prosze,prosze cytują Cie już na weszło.Na bank z bloga wielce czcigodnego BzK wypłyneła ta informacja.Można sie tylko domyślac kto ją rozpowszechnił
http://www.weszlo.com/news/4535
Jeżeli to ja jestem sprawcą tego zamieszania to mogę tylko Michała publicznie przeprosić. Przez głupotę wciągnąłem go w to szowinistyczne gówno. Pamiętając go z przeszłości raczej wątpię żeby należał do jakiegoś fan-klubu. Tak czy siak raczej nie powinieneś pisać Senatorze o mnie szlachetny tylko bezmyślny zasraniec.
Szlachetny Wallesie daj se na wstrzymanie chłopie ! Nikt normalny nie wątpi ,że zrobi to najlepiej jak umie.
.
Co mają do tego sympatie z przed 15 -tu lat i to na podłożu politycznym ? Ludzie się zmieniają Ja najlepszym przykładem
A tak w ogóle to niech Legia dziś wygra .Najlepiej przekonywająco bo inaczej zapłaczecie mi się tu na śmierć .
Ciężko będzie wygrać. Lenczyk, to stary lis i patent na Urbana ma. A Grzelak… Jak obserwowałem jego poczynania w okresie przygotowawczym, to powiem tak: cholernie cięzko będzie dzisiaj Legii strzelić jakąkolwiek bramkę (w sensie, że to my strzelimy a nie nam). Nie wiem, może nam się trafi jakiś stały fragment i Iwański coś wciśnie. Na duet Mięciel + Grzelak jakoś specjalnie bym nie liczył.
Walles – spoko, masz plusa w lidze chuliganów
dopisz sobie na kartce…
Chamstwo! Bedzie komisja, wykaz bilingow itd. 
Senator – no jakas swinia pusciła tego newsa
Co złego to nie ja
Ja mam podejscie takie, niech Legia dostanie w dupsko, 8 miejsce w lidze i ktoś tam oprzytomnieje…
Skończy się era Urbanów, Trzeciaków, Miklasów, zacznie się praca a nie pierdolenie… Warto pocierpieć….
Inaczej będzie 2/3 miejsce i znowu taka sama jazda wyjazd do 2 rundy LE i wylatujemy z hukiem, w lidze dostajemy gramy chujnie ale zawsze przyfarcimy a Urban będzie opowiadać o ciężkich meczach… i tak w kółko się będziemy kręcić… ja mam dosyć.
Jak by dostali to inaczej by Miklas zaczął gadać a tak siedzą na dupach bo mam 2/3 miejsce a puchary to w przyszłości…
Vrdoljak nie zagra dla Legii: http://legia.com/www/index.php?akt=13244
Dyskutujemy sobie, kłócimy się, piszemy tutaj poematy a i tak na końcu okazuje się, że BzK ma rację.
@Kula
Pełna zgoda! Choć wolałbym aby Walter oprzytomniał nie kosztem naszego miejsca w tabeli.
Ja do komentarza Kuli ( z którym absolutnie się zgadzam ) dodam, że zaryzowałbym nawet stwierdzenie,ze Legii nie potrzebne jest miejsce w środku tabeli, jej niezbędny jest spadek do II ligi ( zawsze zostaje przeca PP
!!
Wtedy rzeczywiście koniec,kubeł,dramat,smiech i szyderstwa całej Polski.
Zdaję sobie sprawę,że dla niektórych to będzie sygnał do gwałtownych wypowiedzi,ale ja naprawdę chcę Wielkiej Legii,nawet kosztem wyrżnięcia wszystkiego do gołej gleby.
” … w lidze dostajemy gramy chujnie ale zawsze przyfarcimy a Urban będzie opowiadać o ciężkich meczach …” Kula – jak na razie prorok !
“Wygląda na to, że jedynym emocjonującym momentem tej rundy będą plotki “kto za Urbana”. ” BzK – do 68 minuty meczu z Craxą świete słowa .
O wyjątkowości tego meczu za kadencji Urbana , przelomowym momencie budujacym druzynę , niezłym farcie , itp. na portalach pełno . Jedna sprawa przy okazji tego meczu , prozaiczna .
W 75 minucie Urban dokonuje zmiany , sciąga Borysiuka , który informacji o dobrej formie nie potwierdził i wpuszcza nowego zawodnika … kogo ?
Kilkanaście minut do końca , prowadzimy 2 : 1 , ale gramy w dziesiatkę , parę środkowych obrońców tworzą piłkarze , którzy większość kariery spędzili jako boczni defensorzy , przytrafiają się im duze babole , Craxa dochodzi do strzałów , ma wyśmienite okazje . Kogo Urban desygnuje do gry ? Odpowiedz wydaje się oczywista , ściagajac piłkarza ustawionego w środku pola z zadaniami defensywnymi , powinien zamienić go na grajka o charakterystyce odpowiadajacej tej pozycji . Walczaka , nieustępliwego , czyszczącego przedpole , asekurujacego pomocników , wspomagajacego nieszczelny blok defensywny , piłkarza o walorach gry w destrukcji , w odbiorze piłki . Czy ma takiego na ławce rezerwowych ? Wydaje się , że Tomasz Jarzebowski posiada wszystkie wymagane cechy , jeżeli ma wspomóc drużynę , być przydatnym , to właśnie w takim momencie . Co robi Urban ?
Wpuszcza Piotra Gizę !
Popularny Jarza , w duszy legionista pełną gębą , jest na wylocie , zaufanie trenera trudno będzie mu uzyskać , mecz z Craxą to potwierdził .
A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Wisła wtopiła w Bełchatowie i znowu wszystko zależy od nas. Ech, ta nasza liga…:-)
Senatorze ! Gratulacje ! Wiesz , za co .
Ze śmiechu to mnie brzuch boli
http://www.weszlo.com/news/4544
Ja oglądałem mecz pijany, przyznaje się więc percepcja była inna szczególnie, że drugim okiem oglądałem mecz six nation cup… wygrali ale ponoć w takim stylu, że nikt nie mówi, że potrafią grać a farta mają czyli jak zwykle… Mam racje to miłe ale akurat tutaj wolałbym aby dostali w dupę 1:0… Po wczorajszym meczu idziemy na mistrza, jak go wygramy to możemy sobie podziękować za atmosfere na trybunach, transfery, jakiekolwiek zmiany bo i niby po co? skoro mistrz jest… Andrzeje będą klaskać bo wygrali
Tekst na weszło… mistrzowski.
U mnie jak graliśmy z rezerwowymi Budowlanych to prawie cały skład trzeźwiał w autobusie w drodze na mecz
i łatwo im nie było ale dostaliśmy w dupsko, troszkę sędzia im pomógł a z drugiej strony to są pół zawodowcy na dobrym koksie a my… ale jak myślę o pączkach to śmiać mi się chce
Mam urodziny 15 marca pub to obowiązkowe miejsce
@Kula
Nie wygramy. Ja z zasady nie wierzę w cuda. A ponieważ ja z zasady nie wierzę w cuda więc gdybyśmy nawet wygrali, to nie wierzę w zapełnienie trybun dzieki temu. No chyba, że wygramy MP i zakwalifikujemy się do fazy grupowej LM. No ale w takim przypadku, to trzeba będzie pilnie rozglądać się wokół, czy jakiś facet przypadkiem nie chodzi po wodzie.
Panowie szlachta, mam do Was pytanie . jako fachowcy ( absolutnie bez ironii ,to nie w moim stylu ) może coś mi napiszecie . Borysiuk jest słaby ? Czy siadła mu psychika ? Prze cały okres przygotowawczy słyszy ,ze priorytet to piłkarz na jego miejsce . Może się odechcieć ? I jeszcze jedno . Wyjazd do Tajlandii. Rybus i Iwański słabiutcy oj słabiutcy.
Odnośnie psychiki to jest to pewnie temat rzeka. Z tego co słyszymy w wielu klubach oprócz umiejętności czysto piłkarskich często brany jest pod uwagę profil psychologiczny zawodnika. U jednych takie sytuacje wyzwalają dodatkowe pokłady zaangażowania. Inni znowu dużo lepiej grają jak mają poparcie trenera i grają bez takich dodatkowych obciążeń. O aspektach psychologicznych pomyślałem sobie też przy okazji transferu Vrdoljaka. Pomijając realność tego transferu, po wypowiedzi Miklasa zacząłem się zastanawiać czy to dobrze żeby on trafił do Legii. Przypomniał mi się bowiem historyczny i najwyższy transfer Dziekana z Gwardii do Widzewa. Dziekan był prawie w Legii ale Widzew wyłożył gigantyczną jak na owe czasy kwotę 21 mln. Sprawa ilości zapłaconych przez Sobolewskiego pieniędzy Gwardii została tak rozdmuchana, że Dziekan był postrzegany jak złodziej. Przecież za takie pieniądze on powinien wtedy sam wygrywać mecze !!!. Skończyło sie na słynnym stwierdzeniu o wyższości warszawskiego powietrza na łódzkim oraz wspominanym przez Senatora golu z Bałtykiem.
Tak sobie myślę że wieszczenie wszem i wobec przez Miklasa ile to taki Vrdoljak będzie kosztował i jakie stanowi to wyzwanie dla klubu jest chyba jednak rzucaniem kłód pod nogi zawodnikowi. Bo przecież zawodnik nawet za 1.5 mln euro (a co dopiero za 1 mln) nie jest jakimś europejskim tuzem więc dmuchanie tego balonika może odbić się czkawką zarówno dla piłkarza jak i dla klubu. Jak nie przy tym to przy dowolnym następnym. A już nawet nie chcę myśleć co by było gdyby taki transfer okazał się niewypałem…
Senatorze, Borysiuk jest po prostu słaby. Nie patrz na to co wypisują niektórzy pismacy o polskich piłkarzach, bo polscy dziennikarze sportowi z reguły nie znają się na dyscyplinach, o których piszą.
Borysiuk przede wszystkim nie ma odpowiednich warunków fizycznych na tę pozycję (siła i wydolność). A na pozycji defensywnego pomocnika odpowiednie warunki po prostu mieć trzeba czego przykładem choćby Hiszpanie, którzy musieli aż naturalizować Brazylijczyka (Marcos Senna) żeby zdobyć ME w 2008r. Oprócz odpowiednich warunków fizycznych piłkarz na tej pozycji musi umieć grać głową, bo często jest jedynym, którego nie pilnują obrońcy w polu karnym, musi dobrze czytać grę, no i musi umieć dokładnie dograć piłkę. Borysiuk potrafi (a przynajmniej potrafił) jedynie to ostatnie. Zresztą podobnie jest z Rybusem, którego dziennikarze idioci okrzyknęli gwiazdą po strzeleniu bramki ogórkom z Kanady. To też bardzo słaby piłkarz, którego styl określił (chyba) Magiera jako styl “na psa Ciapka”, czyli kopnij i biegnij. Ja osobiście nie pamiętam kiedy Rybus okiwał obrońce czy dobrze dośrodkował. Ten chłopak nie ma wpojonych pewnych nawyków z czego biorą się jego złe decyzje na boisku. Reasumując, nie jestem fizjologiem i nie wiem czy Borysiuk jest w stanie w przyszłości nabrać odpowiedniej masy mięśniowej, patrząc na jego kruchą budowę ciała raczej w to wątpię – pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Rybus z kolei płaci za to, że nie ma realnej konkurencji a Urban nie jest trenerem, który jakiegokolwiek piłkarza może zmusić do cięższej pracy. Notabene, to jest mój główny zarzut do tego trenera.