Czy Urban wywróci moją piłkarską wiedzę do góry nogami?
Bloger z Krytej | luty 28, 2010 | 10:40 po południuNie chcę, żeby zabrzmiało to jak żal po wygranej, ale pomijając stare prawdy w stylu niewykorzystane sytuacje się mszczą, naprawdę nie wiem jak to się stało, że wywieźliśmy z Krakowa trzy punkty. Jeszcze dwa, trzy wygrane w ten sposób mecze i odszczekam całą moją krytykę Urbana. Bo co można powiedzieć o trenerze, który wygrywa przegrane? Przyznać, że to geniusz. I natychmiast potem postawić się w pozycji absolutnego dyletanta.
Póki jednak Urban nie wygra pozwolę sobie opisać moje przemyślenia:). Po pierwsze, jeśli nie będziemy mieli w przyszłym sezonie bramkarza klasy (i fartu) Muchy, nawet defensywny pomocnik za 2 mln euro nie zagwarantuje nam udziału w pucharach. Po drugie, Urban ma kilku piłkarzy włączających waleczność kosztem rozsądku, czyli idealnie pasujących do poszukiwanego profilu a’la Sobolewski. Po trzecie Rachwał. Po czwarte, już spoza naszego podwórka – widać pierwsze symptomy odrzucenia przez polski piłkarski organizm kolejnej próby przeszczepu hiszpańskiej myśli szkoleniowej. Czuję, że Polonia może powtórzyć przypadek Górnika.






Dyskusja trwa